niedziela, 11 maja 2014

Najnowsze okładki amerykańskich nowości 22

Zazwyczaj nowy post z szyldu "Najnowsze okładki amerykańskich nowości" wychodzi co około miesiąc, czyli jeszcze trochę dni powinno upłynąć - a tu taka niespodzianka. Największą atrakcją wydaje mi się być Kokoro Connect, bo można porównać okładkę też do naszej rodzimej wersji.


Dance in the Vampire Bund: Secret Chronicles (wyd. Seven Seas), premiera: październik 2014 ; okładka JP




I Am Alice: Body Swap in Wonderland (wyd. Seven Seas), premiera: wrzesień 2014 ; okładka JP




Kinoko Inu - Mushroom Pup (wyd. DMP), premiera: sierpień 2014 ; okładka JP




Kokoro Connect (wyd. Seven Seas), premiera: sierpień 2014 ; okładka JP ; okładka PL




Legal Drug (wyd. Dark Horse), premiera: wrzesień 2014 ; okładka JP




Wolf Magic (wyd. June), premiera: wrzesień 2014 ; okładka JP

17 komentarzy:

  1. Ale się yaoi posypało... Kusi mnie Mashroom Pup. To chyba przez zamiłowanie do różowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że amerykańska okładka Kokoro Connect prezentuje się lepiej od naszej. Mniej przekombinowana, a oba te słowa są ładnie połączone. Cyferka również ładniejsza w wersji burgerów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam jakiejś znaczącej różnicy nie widzę...

      Usuń
    2. Według mnie polska jest lepsza

      Usuń
    3. O, a ja uważam, że akurat w tym przypadku (wyjątkowo :}) polska okładka jest ładniejsza od amerykańskiej, która ma za grubą/dużą czcionkę (capslock) i nie wygląda to dobrze. Do rysunku z okładki pasuje delikatność.

      Usuń
  3. Japońska okładka Wolf Magic jakoś bardziej mi się podoba... nie wiem dlaczego.

    PS. Mam małe pytanie do autorki bloga, mianowicie, czy znasz jakiś szwedzkie wydawnictwa mangowe? Albo szwedzkie sklepy z mangą? Sama nie mogę się doszukać... Będę bardzo wdzięczna z jakieś informacje o szwedzkim rynku mangowym^^.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ale pytanie ;) Nie znam się kompletnie na rynku szwedzkim, jednak poszukałam trochę na ten temat. Wychodzi na to, że jest tak jak podejrzewałam - jak to bywa w skandynawskich krajach, mangi w ich języku raczej nie wychodzą, a przynajmniej obecnie. Coś tam nowego znajdziesz, ale raczej niewiele.

      Tutaj masz link do wiki (jest po szwedzku, ale do czego mamy translator): http://sv.wikipedia.org/wiki/Manga#Manga_p.C3.A5_svenska

      Co do sklepów to znalazłam coś takiego, nie wiem na ile to aktualne: http://www.mangakai.se/butiker.html

      W jednej z księgarni poustawiałam żeby mi pokazało mangi po szwedzku i wyszło tyle: http://www.bokus.com/cgi-bin/product_search.cgi?is_paginate=1&language=Svenska&subject=1.7.18.1&rank_order=print_year_month_asc&from=2

      Usuń
    2. A co, wybierasz się do Szwecji? Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Chciałabym, ale nic nie planuje, bo z tym to nie wiadomo:) . Chciałam się zaznajomić z tematem.
      Dziękuję za info^^
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Z Acepu:

    "Trzy następne tytuły Waneko to Donten ni Warau, Mirai Nikki i Hiyokoi, prawdopodobnie w tej kolejności. Dwa pierwsze dla gimbów, a trzeci dla szodżociot. Na pewno na coś zarobią, oby na coś dobrego.

    Nie ma za co."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirai Nikki? Meh, liczyłam na coś lepszego.
      A tak btw. to czemu dwa pierwsze dla "gimbów"? Bo popularne? Bo mainstream to gówno? Nie rozumiem.

      Usuń
    2. Bo targetem shounenow są gimnazjaliści?

      Usuń
    3. A te mangi są do dupy czy coś? Rozumiem, że gimbaza to target itp, ale dlaczego się na nie narzeka? Jak się taką ogłosi to tylko "OMG, znowu to gówno, ale przynajmniej gimby się cieszą". One serio są takie złe?

      Usuń
    4. Gimbus to nie wiek, tylko stan umysłu :) Ja lubię shouneny, a gimnazjum już dawno skończyłam.

      Luna, jeśli coś nie jest super-mega-hipsterskim, czyt. "ambitnym" tytułem lub ulubionym mango komentującego, to od razu klasyfikuje się jako "gówno dla gimbów". I nie ma znaczenia, czy fabuła jest dobra czy zła :\

      Usuń
    5. No cóż...
      A to info to potwierdzone?

      Usuń
  5. Okładki tym razem bardzo "różne";). "Dance In The Vampire Bund" znów obrzydliwa, "Alicja" "taka se...", "Kinoko Inu" słodziutka, "Kokoro Connect" może być, ale polska ładniejsza, "Legal Drug" jakaś taka "wyblakła i bezpłciowa" (w ogóle okładki tej mangi nigdy mi się specjalnie nie podobały), "Wolf Magic" bardzo ładna.

    Planuję kupić jedynie "Legal Drug".

    OdpowiedzUsuń