sobota, 2 stycznia 2016

[offroad]Listopadowo-grudniowe nabytki

Najpierw zapomniałam, potem mi się nie chciało, następnie było już za późno - dlatego też, tym razem wyjątkowo(?) mamy dwumiesięczne podsumowanie moich nowych mangonabytków. Zdjęć jest nieco więcej niż zazwyczaj, a dlaczego? Musicie sami sprawdzić ;]

gru1.jpg

Alice in the Country of Clover: The Lizard Aide - zaległa Alicja, kreska koszmarna, historia całkiem fajna. Dlaczego tyle mang wyrysowała ta okropna Job? Szkoda Graya, bo zasługuję na lepsze traktowanie...

Alice in the Country of Joker: The Nightmare Trilogy tom 3 - ostatni tomik z pociesznym Nightmarkiem, mającym dżentelmeńskie przebłyski i Alicją, która zaczyna pracować dla Cyrku! Poza tym sporo było Asa, szkoda, że był brzydalkowaty, jak reszta...

My Love Story tom 5 - kolejny fajny tom, tym razem sporo było romansu i o innych niż głównych bohaterach. Tak mnie tylko zastanawia... do czego ta manga zmierza?

Savage Garden tom 6 - oto i mój etatowy spowalniacz paczki, przez którego przyszła mi dopiero w sylwestra. Siódmy, ostatni tom miał wyjść w styczniu... Oczywiście nie zdążyłam się zapoznać z tym.

Uśmiech Kanoko tom 2 - jak na Studio JG to strasznie szybko wydali ten tom... Dawajcie siódme Opowieści Panny Młodej...

Wilcze dzieci tom 3 - przeczytałabym ten tomik nawet zaraz, ale wtedy byłby już koniec dla mnie tej pięknej opowieści... :(

Wzgórze Apolla tom 3 - tomik ma ładną zieloną okładkę, szkoda tylko że jest źle założona w moim egzemplarzu... Niby drobiazg, a boli.



gru2.jpg gru3.jpg gru4.jpg gru5.jpg

Figurka Hello Kitty z pierwszego zdjęcia to czterozłotowy nabytek z jakiejś poświętecznej wyprzedaży. W środku są okrągłe cukierki, ale zapewne ładniej to wygląda, niż smakuje.

Natomiast dalsze zdjęcia ukazują moje gratisowe nabytki, które zdobyłam podczas krótkiej wycieczki za naszą zachodnią granicę. To było traumatyczne przeżycie, ale gdybym wiedziała, że w środku tego magazynu I love shojo znajdę plakat z Akagami no Shirayukihime (po drugiej jest to Hiyokoi) - poleciałabym jeszcze raz i zabrała cały stos. Niestety odkryłam go dopiero w Polsce, co mnie niezmiernie smuci. To nauczka, aby jednak przyglądać się uważniej temu co się bierze...

Te dwie małe książeczki zawierają przykładowe strony i małe plakaciki Oblubienicy czarnoksiężnika i Merry Nigtmare, natomiast magazyn TokyoPopu duży plakat tego ostatniego. Nie znam tego tytułu, nieszczególnie zostałam zachęcona do poznania, ale plakacik całkiem ładny i porządny.

4 komentarze:

  1. Cudny plakacik z Merry Nightmare. Anime było całkiem w porządku, ciekawe czy jest jakaś szansa na ukazanie się mangi w Polsce. ^^
    Muszę w końcu kupić Wzgórze Apolla 3 i te Wilcze dzieci, bo mam braki w kolekcji ostatnimi czasy. xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech ktoś u nas wyda Ore Monogatari!! no, przecież to taka fajna szojka :< Niemiecki to taki śmieszny język, byłam ostatnio u tych naszych sąsiadów, wybór mang jest ogromny, tylko właśnie problem z językiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;< Ach, może jednak trzeba było się uczyć tego języka...? ><

      Usuń
  3. Plakaciki naprawdę fajne *^*

    OdpowiedzUsuń