środa, 6 stycznia 2016

Waneko wyda Baraou no Souretsu

Wydawnictwo Waneko zapowiedziało dzisiaj wydanie mangi Baraou no Souretsu.


Baraou no Souretsu
Autor: Aya Kanno
Gatunek: josei, dramat, akcja, historyczny, gender bender, supernatural
Liczba tomów: 5+
Premiera: 19 marca 2016
Cena: 19,99 zł
Dodatkowe informacje: Format standardowy, obwoluta, tytuł będzie tłumaczony na język polski.
Opis wydawnictwa: Anglią wstrząsa wojna domowa – dwa potężne rody, Yorkowie i Lancasterowie, walczą o to, kto zasiądzie na tronie. W tych mrocznych czasach ważna rolę do odebrania będzie mieć Ryszard, trzeci syn przywódcy Yorków. Chłopak już od samych narodzin skazany był na cierpienie, zaś pole bitwy nie jest miejscem dla niego, lecz ten, kto już raz wejdzie na ścieżkę wytyczona przez przeznaczenie, choćby chciał nie może z niej zejśc… Przygotujcie się na mroczną historię z elementami fantasy, inspirowana twórczością samego Williama Szekspira.

bar1.jpg bar2.jpg bar3.jpg bar4.jpg

Manga wychodzi od 2013 roku w czasopiśmie Princess (wyd. Akita Shoten).

8 komentarzy:

  1. Tak wszyscy się podjarali, że może Arslan, może Drifters, a tu szojka, której nikt nie zna 👎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam! Nie czytałam, ale zawsze chciałam, od pierwszego rozdziału, gdy się zaczęła ukazywać w Japonii. Także w sumie dobrze, że nie zdecydowałam się czytać po angielsku, będę sobie mogła luksusowo zapoznać od razu z polską, drukowaną wersją ;D

      Usuń
  2. Biorę bo fantasy, Anglia i brak tagu komedii.
    Ha, wiedziałam, że Waneko nie wyda Arslana i rzuci jakimś kompletnie nieznanym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, patrząc się przez pryzmat poprzednich karnawałów, "lepszość" i "znaność" będzie pewnie wzrastać wraz z kolejnymi zapowiedziami.

      Usuń
  3. Dawno już nie było takiej dramy o nowy tytuł Waneko.
    Wydają coś znanego - buuuu, sezonowcy. my chcemy coś dobrego.
    Wydają coś mniej znanego - buuuu, nikt tego nie zna. my chcemy coś dobrego.
    Czymkolwiek jest to mityczne "dobre".
    Kiedyś okładka wpadła mi w oko i chciałam nawet to przeczytać, ale gender bender w tagach mnie zniechęcało. Teraz po prostu kupię pierwszy tom i jak mi nie podejdzie najwyżej sprzedam.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, dwie ostatnie okładki są świetne. I pomyśleć, że jakiś czas temu odrzuciłam tytuł po samej okładce pierwszego tomu (widziałam zdjęcie ang. tomiku na twitterze xD). W każdym razie tytuł nie wygląda na zbyt dobry, więc raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak - mój wewnętrzny fangirling sięgnął maksimum. Jezusku, jak ja się cieszę! Kreska jest tam świetna, chwilami groteskowa, a ci którzy mogą się zrazić gender-bender nie powinni się tym jednak za nadto martwić. Tutaj to ukazano, przynajmniej według mnie, z na tyle ciekawej strony, że taka osoba powinna to przeboleć i skupić się na reszcie. To jedna z tych mang, które po prostu się pamięta, bo mają w sobie coś, czego łatwo sie nie znajduje. No ale to tylko moja opinia.
    Rozważałam kupno angielskich tomów i nadal to rozważam, bo edycja od waneko staje czasami pod jakościowym znakiem zapytania. No cóż, pożyjemy zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Drama dramą, ale ja tam biorę! I to chętniej niż seineny XD

    OdpowiedzUsuń