sobota, 7 maja 2016

[offroad]Kwietniowe nabytki

Ostatnio znów mam mało czasu, dlatego czytanie kupnych mang idzie mi powoli. Mogłabym to robić np. w autobusie, ale boję się, że je wtedy zniszczę. Pożyczone to nawet zalewam wodą (niechcący, oczywiście). A potem, przez swoją głupotę, marnuję kilka godzin na ich suszenie... Ale nic po nich nie było widać, więc uff... A teraz zobaczmy co przybyło na moje półeczki...

kwie.jpg

Alice in the Country of Hearts: Junk Box - uzupełniania alicjowej kolekcji ciąg dalszy. Jeszcze tylko trzy woluminy i będę miała komplet. Tomik nawet zaczęłam czytać, dawkuję sobie go powoli, bo to zbiorek dość sporej ilości one-shotów. Co najmniej jeden jest z Ace'm, więc jestem ukontentowana.

Alicja w Krainie Koniczyny: Walc Kota z Cheshire tom 1 - dalej jestem w szoku, że to jednak wyszło. Czyli nadzieja na dalsze tomy od Seven Seas też jest. Ogólnie kupiłam tę mangę tylko po to by ją porównać do wersji amerykańskiej. Mam nadzieję, że niedługo się za to zabiorę. W każdym razie zauważyłam, że pojawiła się w Studiu JG całkiem nowa tłumaczka, ciekawe jak jej poszło...

My Love Story tomy 6 i 7 - ofiary mojego braku czasu. Ale co się odwlecze to nie uciecze...

Library Wars tom 15 - ostatni tom mojej pierwszej amerykańskiej mangi. Łezka się kręci w oku, minęło sześć lat! Doskonale wiedziałam jak to się zakończy, ale i tak przyjemnie się czytało. Mimo że miło by było zobaczyć pairing Iku x Tezuka, to jednak z każdym tomem byłam coraz bardziej pro-Dojo. Sequel, proszę, wydajcie sequel!!!

1 komentarz:

  1. Gratuluję ukończenia serii! Ostatnio też coraz mniej czasu na czytanie tego co kupuję... a w autobusie to zaczęłam grać w Idolish7, bo tylko na to pozwala mi mój transfer internetowy XD

    OdpowiedzUsuń