niedziela, 26 czerwca 2016

Najnowsze okładki amerykańskich nowości 60

Kolejne okrągłe okładkowe zestawienie. Przydałoby się pewno to jakoś uczcić. Zresztą ogólnie blog istnieje już szmat czasu (jak na mój słomiany zapał), a nigdy jeszcze nie świętowałam tego. Co roku sobie obiecuję... i zawsze zapominam. Bywa. A teraz przejdźmy do meritum...


Holy Corpse Rising (wyd. Seven Seas), premiera: listopad 2016 ; okładka JP




Persona 3 (wyd. Udon Entertainment), premiera: październik 2016 ; okładka JP




Platinum End (wyd. VIZ Media), premiera: październik 2016 ; okładka JP




Re:Zero (wyd. Yen Press), premiera: lipiec 2016 ; okładka JP




Re:Zero [LIGHT NOVEL] (wyd. Yen On), premiera: lipiec 2016 ; okładka JP




Ten Count (wyd. SuBLime), premiera: sierpień 2016 ; okładka JP




That Wolf-Boy Is Mine (wyd. ), premiera: sierpień 2016 ; okładka JP

8 komentarzy:

  1. Przy "Holy Corpse Rising" pojechali :D. Zasłonili praktycznie cały obrazek. A przecież w oryginale i tak "newralgiczne miejsca" zasłonięte są piórkami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę, wydają Platinum End XDDD Aż mam ochotę kupić i postawić na półce lolcontentu, ale najpierw trzeba uzbierać na Franken Fran.

    OdpowiedzUsuń
  3. Seven Seas Waneko amerykańskiego rynku? ;) To wygląda jak cenzura, zakryli dużą część obrazka.

    That Wolf-Boy is Mine! ma całkiem fajną obwolutę. Podobała mi się ta manga, więc może się zastanowię nad nią. Albo poczekam na Waneko/JG, obydwa wydawnictwa mi pasują do tej mangi.

    Zamiast wydawać takie szkodliwe i złe rzezy jak Ten Count mogliby wydać coś ostrzejszego od Zarii xD Czekam na tę Zariyę, ale ani amerykańskie ani polskie wydawnictwa nie są zainteresowane :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaria to porno i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie wyda. Tak samo jak i inną barę.
    Wolałabym Ten Count, zwłaszcza że w ostatnich rozdziałach sytuacja rozwija się naprawdę fajnie i jeśli taki był pierwotny zamysł autorki, to gratuluję jej pomysłu, a jeśli nie i naprawia teraz, co spieprzyła, to wychodzi jej to bardzo ładnie.

    Mysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale wiem czym są mangi Zarii. I na pewno nie są barą. Nie dość, że autorką jest kobieta, to jeszcze postacie nie są aż tak umięśnione/grube. Yumegari już wydaje hentaie, podobnie jak kilka wydawnictw ang. A Kotori wydaje marne porno Findera.

      Usuń
    2. No faktycznie, porównywanie porno (hentajów) do Findera - haha, śmiechłam.

      Mysz.

      Usuń
    3. Wiem, że różnica między nimi jest duuża. Tylko czytelnicy czytają hentaje i findera dla scen seksu, więc pod tym względem się nie różnią.

      Usuń
    4. Ej, ale gejowskie porno to ty szanuj :D
      Ten Count faktycznie trochę się wyrobiło i jeśli utrzyma taki poziom do końca to chętnie widziałabym ten komiks na naszym rynku.
      Zarie zresztą też ;)

      Usuń